Misje

Misje

Jesteśmy w Jiguani na Kubie od 2019 roku. Nasza misyjna placówka erygowana została oficjalnie Dekretem z dnia 25.10 2019 r. przez biskupa diecezji Bayamo-Manzanillo Mons. Alvaro Beyra Luarca.

W Jiguani staramy się szerzyć charyzmat niesienia pomocy zmarłym. Dla ludzi młodych i dla dzieci cmentarz jest miejscem nieznanym, ponieważ dorośli przekazali im, że to miejsce jest okropne i lepiej tam nie chodzić. Ludzie nie widzą tutaj potrzeby wzywania kapłana, gdy ktoś jest bliski śmierci. To bardzo odległe doświadczenie od polskiej rzeczywistości dlatego potrzeba naszej obecności tutaj jest ogromna.

Kuba 1

Nasz dom jest otwarty dla wszystkich, którzy chcą zapytać o sprawy duchowe. Niektórzy proszą nas, żeby nauczyć ich się przeżegnać, inni proszą o różaniec, bywa, że nie wiedzą prawie nic o kościele katolickim. Do naszego domu przychodzi bardzo dużo osób utalentowanych muzycznie, ale mają bardzo stare instrumenty ponieważ nie stać ich na nic innego. Mamy w naszym domu jedną gitarę akustyczną przywiezioną z Polski, która została sfinansowana przez ludzi dobrej woli. Spotkania w naszym domu kończą się modlitwą w naszej kaplicy, gdzie gramy i śpiewamy na chwałę Pana Boga a młodzi ludzie uczą się modlitwy spontanicznej.

rbt

Kubańczycy są bardzo otwarci, choć nie mają wiele zawsze mówią: „Mój dom jest Twoim domem”, są bardzo wdzięczni, że opuściłyśmy swój kraj i przyjechałyśmy do nich, gdzie warunki życia są bardzo skromne. Ludzie na wioskach często nie mają w domu łóżek ani krzeseł. Nasz dom odwiedzają rodziny, które jedzą tylko jeden raz dziennie. Kiedyś z jedną rodziną podzieliłyśmy się tym co miałyśmy w domu. Dałyśmy białą fasolę, kawę Cappuccino i ciastka. Potem matka tej rodziny powiedziała mi, że wykarmiłyśmy 11 osób. A jedno Cappuccino dzielili na 3 osoby, żeby każdy mógł spróbować jak to smakuje. To, że mamy się czym dzielić z tymi, wśród których pracujemy zawdzięczamy wszystkim Wam, którzy modlicie się za nas i wspieracie nas finansowo. Dziękujemy za to, że dzięki Wam możemy rozdawać dzieciom cukierki.

IMG_20191124_154207 mały

Dla wszystkich Kubańczyków czas panującej w świecie pandemii koronawirusa był dodatkowo trudny. Wiele osób straciło pracę, ponieważ tutaj życie toczy się głównie na ulicy. Ludzie raczej nie przebywają w swoich domach ale na zewnątrz. Na ulicy sprzedają turystom owoce, warzywa, zimne napoje. W ostatnim czasie to wszystko nie było możliwe i widok pustych ulic na Kubie był wręcz przerażający. Zamknięte szkoły, sklepy, brak ludzi tańczących w czasie deszczu na ulicach, wszyscy pochowani w domach i niestety brak leków w aptekach. Od kilku miesięcy nie ma w sklepach proszku do prania, szamponu do włosów, mydła i innych środków czystości. A jeśli chodzi o artykuły spożywcze to nieraz trzeba stać w kolejce 11-15 godzin.

IMG_20191229_160432 mały

To co zachwyca na Kubie to piękno przyrody i nade wszystko serca ludzkie gotowe do pomocy i podzielenia się tym co wystarcza czasem jedynie by zaspokoić podstawowe potrzeby życiowe. Do wyjazdu na wioski mamy bardzo stary samochód, pierwszy model Golfa – za rok będzie miał czterdzieści lat – często trzeba go popychać, żeby ruszył, ale jeszcze nam się nie zdarzyło, żeby nie miał nam kto pomóc.

To czego się uczymy na Kubie to cieszenia się z małych rzeczy i gotowości do pomocy drugiemu człowiekowi. Naszym pragnieniem jest przyprowadzić ludzi do Pana Boga, zwłaszcza tych, którzy nie mieli możliwości posłuchać ludzi, którzy już Go spotkali na swojej drodze życia. Prosimy o modlitwę za nas, abyśmy jak najlepiej wypełniały każdego dnia wolę Bożą na kubańskiej ziemi.


Z pozdrowieniami oraz pamięcią w modlitwie o wszystkich Dobroczyńcach

s. Anna i s. Iwona – wspomożycielki dusz czyśćcowych.


Nr konta naszej placówki na Kubie (konto złotówkowe):

PEKAO S.A. I Oddz. W Sulejówku

IBAN: PL 31 1240 2148 1111 0010 9131 3745

SWIFT/BIC: PKOPPLPW

=_utf-8_b__=