Modlitwa

Życiowy priorytet

68120416Tak, właśnie życiowy! Trwanie w Panu, dla Pana i przed Panem jest czymś tak nieodzownym dla osoby zakonnej, jak dla każdego człowieka oddychanie, sen i pożywienie. Bez kontemplacji życie zakonne, którego istotą jest przecież całkowite przylgnięcie do Bogu, traci sens, przestaje być świadectwem pociągającym innych ku Chrystusowi.

Dla sióstr z zakonów bezhabitowych przykład życia modlitwą i miłością do Boga jest szczególnym wyzwaniem apostolskim. Brak stroju typowego dla zakonnicy wymaga od sióstr większej czytelności i przejrzystości, a ich źródłem może być jedynie kontemplacja Bożego oblicza objawiającego się w Eucharystii, w ciszy adoracji, a także w Słowie Bożym.
Trzeba jednak podkreślić, że modlitwa osobista czy też wspólnotowa, jako priorytet w codziennym życiu osób konsekrowanych, nie jest przede wszystkim źródłem siły w sensie psychologicznym (nie chodzi o samo, jak to często się określa, „zatankowanie” albo „naładowanie akumulatorów”). Modlitwa sprawia, że dzięki wierze, jesteśmy w stanie zauważyć, zrozumieć i podjąć Boże wezwania ukryte pod zasłoną zwykłych, codziennych zdarzeń, bo jak zapewnia jeden z największych teologów naszych czasów, Hans Urs von Balthasar: „Kto nie zna Bożego oblicza z kontemplacji – nie rozpozna go w akcji, nawet wówczas, kiedy ono będzie rozbłyskać ku niemu z oblicza poniżonych i wzgardzonych”.
Tak więc, żeby dostrzec Chrystusa cierpiącego w drugim człowieku, najpierw trzeba wyklęczeć łaskę wewnętrznej przemiany zmysłów, uczuć, pragnień, aby nasze siostrzane czyny mogły być opieczętowane tą Boską obecnością, i aby to wszystko, co robimy było inspirowane przez Miłość i zmierzało ku Miłości.

 

Szczególne modlitwy?

Szczególne, bo nie praktykuje się ich w innych zgromadzeniach. Stanowią one nasz zakonny przywilej. Chodzi tu przede wszystkim o Brewiarz za zmarłych, którym modlimy się w każdy poniedziałek przez cały rok (jeżeli kalendarz liturgiczny nie przewidyje w tym dniu jakiejś uroczystości lub święta).

Ponadto we właściwy tylko nam sposób przeżywamy Dzień Zaduszny i cały miesiąc listopad. Drugi listopada, czyli dzień wspomnienia Wiernych Zmarłych jest najważniejszym świętem w naszej rodzinie zakonnej. Jest to tzw. święto tytularne Zgromadzenia i jak to zwykle z okazji takich uroczystości bywa – powinnyśmy uroczyście nakryć stół, więcej czasu spędzić na wspólnej rekreacji, itd. Tymczasem dla nas to najważniejsze święto jest dniem pokuty i umartwienia, dniem wzmożonej modlitwy (w tych wspólnotach, w których jest to możliwe mamy całodzienne wystawienie Najświętszego Sakramentu), milczenia i ścisłego postu. Jest to jedyne święto, które przeżywamy w duchu pokuty, gdyż jako siostry wspomożycielki pragniemy ofiarować duszom czyśćcowym to, czego w tym dniu najbardziej od nas oczekują.

Od drugiego listopada do końca oktawy Wszystkich Świętych codziennie modlimy się Brewiarzem za zmarłych. Po oktawie, do końca miesiąca, w Domu Generalnym i większych wspólnotach Zgromadzenia, siostry odmawiają wspólnie Różaniec albo Koronkę za zmarłych, polecając Bożemu miłosierdziu wszystkich bliskich zmarłych oraz zmarłych dobroczyńców, znajomych, przyjaciół, a także osób poleconych modlitewnej pamięci sióstr. Modlitwą tą ogarniają także wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące. W innych naszych wspólnotach zakonnych siostry dołączają do codziennych Nieszporów dowolną modlitwę za zmarłych.

W całym Zgromadzeniu przez drugi tydzień po oktawie ofiarowujemy Panu Bogu w intencji dusz czyśćcowych post rozumiany jako wyrzeczenie się czegoś, podjęcie wewnętrznych i zewnętrznych umartwień itp. Natomiast w ostatnim tygodniu listopada niesiemy pomoc zmarłym przez jałmużnę rozumianą jako świadczenie dobra ludziom chorym, biednym, samotnym, znajdującym się w trudnej życiowej sytuacji, potrzebującym pomocy, życzliwości czy też materialnego wsparcia.